niedziela, 5 sierpnia 2018

Paint Gele Canni Venalisa


W ramach ostatniej miłości do paint geli Canni/Venalisa kolejna stylizacja z ich użyciem. Wzór jest dość ubogi i płaski. No ale na razie mam tylko 12 odcieni, a nie chciałam dodawać do tego mani innych marek.
Użyte produkty:
Żele: koralowy 1546, szary 1622, błękit 1612, żółty 1600, czarny 1613: [klik]
Top Tempered Born Pretty: [klik]

Koralowy kolor jest tu aplikowany w dwóch warstwach, szarość pod wzorem również na dwie warstwy. Pod motylem jest też jedna warstwa lakieru Born Pretty z płatkami kameleonowymi, ale efekt wyszedł na tyle delikatny i niewidoczny, że chyba nie ma sensu o tym się rozpisywać. Do malowania używam pędzelków ze starych hybryd. Takie nylonowe pędzelki sprawdzają się o niebo lepiej niż tradycyjne do żelu. O wiele łatwiej rozprowadzić nimi produkt i o wiele łatwiej je potem umyć z resztek pigmentu. 
Czarny paint moim zdaniem jest średni, ale zadowalający jak za tę cenę. Zdecydowanie bardziej wolę jednak sięgać po savilanda, glamour lub po lakier born pretty z serii pończoszkowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz