niedziela, 20 listopada 2016

Moje paznokcie - Witrażyk z trójkątów lakierami Try Nail z Aliexpress

Lakiery Try Nail z kolorówki Monasi okazały się moją nową hybrydową miłością z Ali. 
Po ostatnim neonowym różu miałam potrzebę nieco stonować i tak oto powstało poniższe mani:



Manicure pierwotnie miało mieć inny kształt, ale cościk mi nie pykło.
Miał wzorek 3D, trójkąty wypukłe, efekt och i ach!!! Aaaale w swojej ambicji przeceniłam swoje możliwości i cierpliwość.
Wzorek zaczęłam robić zbyt mały i moja energia wyczerpała się po nałożeniu jednej warstwy kolorków. Gdybym wiedziała ile czasu mi z tym zejdzie pewnie wolałabym po prostu trzasnąć na paznokciach jakąś naklejkę!
Ostatecznie po prostu pokryłam to wszystko topem i wyszedł taki witrażyk.
I niestety, ale nie!.... prawa ręka nie ma wzorków. Jest gładka i jednokolorowa. Prędzej bym ją sobie ucięła niż ponownie się męczyła z tymi mikro trójkącikami.:D

Paznokcie już od kilku stylizacji wzmacniam bazą proteinową Indigo nakładaną na primer kwasowy z Black Prince. Długość naturalna, nie przedłużałam.

Ten piękny brudny, morski, ciemny niebieski kolor to 138 Try Nail kupiony tutaj: [klik]
Ma mega pigmentację więc trzeba nakładać cienko, żeby się nie zmarszczył. Dwie cieniutkie warstwy do pełnego krycia. Takie lakiery właśnie kocham. Nie muszę machać ręką z pędzelkiem niczym jakiś olimpijczyk i zero (ZERO!!!!) prześwitu.

Top Elite99 mam na paznokciach drugi raz. Użyłam go z musu, bo po prostu nie mam przy sobie żadnego innego. W poprzedniej stylizacji trochę mi się powycierał na końcówkach migdałków. Ale tak poza tym to błyszczał przez 12 dni (czyli aż do zdjęcia).
Top kupiony tutaj: [klik]
Na środkowym i serdecznym palcu połączenie kolorów Try Nail: 016, 045, 046, 052, 138, 147. Nie ma sensu się o nich rozwodzić, bo malowałam nimi tylko maleńkie trójkąty.
Najpierw jak to przy zdobieniach 3D należy narysować czarny zarys naszego wzorku. Początkowo użyłam do tego stempla, ale linie na nim były za cienkie i potem nakładając trójkąty zasłaniałam je całkowicie, bo hybryda się rozlewała po płaskim stemplu. Musiałam je więc zrobić pędzelkiem i czarnym żelem. Babraniny z tym było bez liku.

Link do pędzelka do zdobień BQAN: [klik]
  Link do czarnego paint gelu Saviland: [klik]

środa, 9 listopada 2016

Moje paznokcie - pyłki neonowe Nail Mad i hybrydy Try Nail z Aliexpress

Kto śledzi bloga i moje recenzje ten wie, że połączenie Mari Bu + róż zawsze szybko i źle się kończy, ale nie mogłam się powstrzymać. Po robieniu wzornika z pyłkami neonowymi stwierdziłam, że muszę... MUSZĘ!!! wypróbować to na paznokciach.
 I tak oto powstało poniższe mani:


Wszystkie użyte produkty:
Biała hybryda 146 Try Nail: [klik]
Różowy neon 045 Try Nail: [klik]
Pyłki neonowe od Nail Mad: [klik]
Top no wipe Elite99: [klik]
Tasiemki do zrobienia białych linii: [klik]
 Baza proteinowa Indigo do wzmocnienia płytki i (przy tej już długości) do lekkiego nadbudowania.

Biała hybryda to numer 146 z palety Monasi (czy też obecnie Try Nail). Chyba moja ulubiona biel. Nie jest typowo dentystyczną śnieżną bielą. Taka jak dla mnie idealna. Pod wzorekz pyłków nałożyłam dwie warstwy jako podkład. Po utwardzeniu białej hybrydy okleiłam ją tasiemkami w losowo wybranych kierunkach i wtarłam pyłek różowy i pomarańczowy z zestawu od Nail Mad. Następnie otrzepałam nadmiar pyłków, odkleiłam tasiemki i całość zabezpieczyłam topem no wipe Elite99. Dziecinnie proste. Co do topu to się nie wypowiem. Używam go po raz pierwszy. Jest mega rzadki i śmierdzi jak palona guma tfuuuu. Więcej o nim rzeknę jak już ponoszę mani chociaż z tydzień.
Różowy neon to kolor numer 045 również try nail. Jest to neon z tych dobrze kryjących. Wystarczyły trzy warstwy na paznokciu. Można go i podbić białym kolorem jak kto chce. Na pewno będzie wtedy bardziej rażącym w oczy różem. Ja wolałam tego jednak uniknąć
Pyłki jak dla mnie są rewelacyjne. Mają miałkość niczym cukier puder. Wcierają się gładko, bez żadnych grudek. Kolory można dowolnie mieszać i uzyskiwać nowe odcienie.
Trochę inspiracji na zabawy z pyłkami możecie oblukać na mojej recenzji, gdzie wstawiałam wzornik: http://arvensisart.blogspot.com/2016/11/pyki-neonowe-ze-sklepu-nail-mad-z.html

Po 12 dniach noszenia:


W zasadzie nie ma wielkich uszczerbków. Na wszystkich palcach (na tych z pyłkiem i na tych bez pyłku) wytarł mi się czubek szpica i pod tym względem top Elite99 nie dał rady. Ale ogólnie trwałość na plus. Wierzch paznokci nie jest porysowany... choć nie oszukujmy się - teraz urlopuję więc paznokcie nie przechodziły próby tak ekstremalnej jak inne moje manicure.

Paznokciowe gadżety - Wzorniki z wyjmowanymi tipsami

Od zawsze we wzornikach wkurzało mnie, że nie można sobie segregować kolorów na bieżąco. Te tipsy rozwiązały mój problem. Teraz wszystkie odcienie kolorów kupionych w różnych odstępach czasu mogę dowolnie grupować i wpinać we wzorniki wedle własnego uznania. Każdy kolor osobno, układany odcieniami. Każdy można wypiąć i przykładać do innych, aby wybrać satysfakcjonujące połączenia do planowanego manicure.

Jedynym ich minusem jest kształt tipsa przez który niewygodnie się je maluje od wierzchu... a od spodu osobiście jakoś nie potrafię i nie lubię. 

Kupiłam je tutaj: https://goo.gl/ys1bC4
  Płaciłam za nie 1.49$ teraz są drożej, ale od 11.11 cena znów wróci do normy.


Pyłki neonowe ze sklepu Nail Mad z Aliexpress + wzornik inspiracji

Tym razem przychodzę z recenzją proszków / pigmentów neonowych ze sklepu Nail Mad na Aliexpress.

 
Pigmenty można nabyć w zestawie 6 słoiczków w podstawowych kolorach.
Link (2.99$ za 6szt): [klik]

Nie wiem ile czasu szły, bo czekały na mnie w Polsce już od dłuższego czasu.
Zamówiłam je z ciekawości i chęci wypróbowania robienia nimi ombre. Nie wszystkie przejścia mi wyszły idealnie, bo brakuje mi jakiegoś fajnego pędzelka "puchacza". Nakładałam pyłki zwykłym pędzelkiem do żelu. Efekt tym bardziej uważam za bardzo fajny.
Każdy słoiczek wypełniony po sam brzeg. Kolory możemy mieszać ze sobą i uzyskać inne odcienie. Możliwości są nieograniczone!
Takie pyłki na Ali zazwyczaj są w dużych 10gramowych woreczkach każdego koloru i taka ilość dla indywidualnego użytkowania jest zdecydowanie za duża i za droga. 
Nail Mad rozwiązuje ten problem.

Oczywiście jak tylko się do nich dobrałam to musiałam zapełnić cały wzornik swoimi pomysłami na połączenia i wzorki z ich użyciem.
Efekt końcowy prezentował się tak:


Uprzedzając pytania o to jak zrobione są wzorki po prawej stronie wzornika...

Na samym dole po prawo: biały podkład (juz utwardzony) w który wtarłam różowy pyłek. Na to top no wipe. Na utwardzonym topie odbiłam stempel białym paint gelem saviland - 
Paint gel do kupienia tutaj: [klik]
Jak dla mnie savilandy stoja na pierwszym miejscu z tych, które już testowałam z Ali.
Spróbowałam odbić wzorek z czystej ciekawości i całkiem ładnie odbija. Po utwardzeniu wzorku wtarłam w jego warstwę dyspersyjną pyłki i zabezpieczyłam topem.
Wzorek obok robiony tak samo.

Wzorek z napisem love: biały podkład zabezpieczony topem no wipe. Koniecznie zabezpieczamy topem no wipe gdyż potem sypiąc wzorki wszystko by nam pofarbowało... a do no wipe raczej się te pigmenty nie kleją. Potem białym paint gelem narysowałam serduszka i napisałam love. Utwardziłam. W warstwę dyspersyjną wzorku wtarłam pyłki, otrzepałam puchatym pędzlem i znów top. Tak samo zrobiłam wzorek z tęczowym frenchem i z kropeczkami.

Wzorki z białymi paskami: biały podkład utwardzony. Na niego naklejałam te cienkie ozdobne tasiemki oooo takie: [klik]
I wcierałam pyłki w przestrzenie między paseczkami. Potem oderwać i resztę zapezpieczyć topem.
Do strzepywania nadmiaru pyłków wszelakich używam puchatego dużego pędzla: [klik]

wtorek, 8 listopada 2016

Moje paznokcie - klasyczna czerwień RS Nail z Aliexpress

Tym razem klasycznie i niewymagająco... czerwień z prostym stemplem, bo na wymyślność brakuje mi czasu. Ale i tak jestem zadowolona z efektu jak na takie mani "na szybko".



Linki do wszystkich użytych produktów:
Top Arte Clavo: [klik]
Lakier RS NAIL 003: [klik]
Płytka do stempli: [klik]
Lakier do stempli KADS: [klik]
Stempel z Born Pretty: [klik]

Top błyszczy jak szalony. Jest mega gęsty, ale w żadnym razie nie glut. Całkiem wygodnie się go aplikuje mimo przyzwyczajenia do rzadkich Aliexpressowych topów. Zdetronizował mój ukochany top z GelPolish MSK. Jest no wipe więc nie zostawia warstwy dyspersyjnej. Wszelkie pyłki wymagające topu no wipe wcierają się w niego jak masełko. Co do trwałości... miałam go na paznokciach dwa razy. 11 dni i przy okazji tego manicure 19 dni. Zdjęcia z odrostem dodam na końcu wpisu.

Lakiery RS Nail kupiłam z ciekawości, bo mają na aukcji te same wzorniki co moje ukochane Sexy Mixy z dawną (nie Gelishową) kolorówką. Dwa kolorki (w tym tą czerwień) zamówiłam tak aby dublowały się z lakierami Sexy Mix. Mogę więc powiedzieć, że to ten sam produkt, ale w innych buteleczkach i za sporo wyższą cenę. Która jednak wyrównuje się biorąc pod uwagę większą pojemność. Do tego buteleczki o wiele ładniejsze
Czerwień akurat pokryła po dwóch warstwach. Na przedłużonych przezroczystym żelem paznokciach dałabym jednak trzy... To taka czerwień totalnie klasyczna.

Na płytce do stempli ukochałam sobie kilka wzorów i wreszcie przyszedł czas na wypróbowanie na paznokciach. Zero problemów z odbiciem wzorków. Za każdym razem wychodzi idealnie. Do odbijania uzyłam stempla z born pretty. Ten z czerwoną krótką obudową. Jest znacznie bardziej przezroczysty niż te znane wszystkim stemple typu Jelly Clear... A dzięki krótszej rączce o wiele łatwiej zobaczyć, gdzie odbijamy nasz wzór na paznokciu. Jedyny jego minus (zreszta jak i każdego innego stempla jaki posiadam ) to fakt, że plastik użyty do zatyczek nie jest odporny na aceton :( a ja zawsze wacikiem, albo mokrą ręką dotknę i zeszpecę. No i czasami jak za mocno wciśniemy palca w gumkę to lubi ona wskoczyć do środka... niestety.

Lakiery od zawsze i niezmiennie używane przeze mnie do stempli to Kads. Posiadam 20 kolorów i tylko biały mi nie podszedł.

Paznokcie naturalnej długości wzmocnione 2 warstwami bazy proteinowej Indigo.
Nie pytajcie o czas dostawy. Mieszkam za granicą, a paczki przychodzą na mój polski adres. Dostaje je potem hurtowo jak się trafia okazja. Ceny... ileś tam za to płaciłam, nie wiem już ile. A przekopać się przez pokłady tryliarda zamówień na moim Ali koncie w celu sprawdzenia cen to trzeba mieć doświadczenie górnicze :D ale jakby komuś bardzo zależało to będę kopać aż się dokopię.
Zdjęcie po 19 dniach noszenia tego manicure: