niedziela, 17 lipca 2016

Szablony do przedłużania paznokci z Aliexpress

Jak na razie wypróbowałam 4 rodzaje szablonów. Mówiąc szczerze na wszystkich dobrze mi się pracuje tylko każdy wymaga innego traktowania. W przypadku jednego palca formę muszę docinać, bo paznokieć zrasta się na końcu bardziej na prosto. Pozostałe co rosną w równym owalu pasują do każdej formy.
 

Pierwsze od lewej:
To są moje ulubieńce. Świetnie dopasowują się mi się do palców. Nie rozklejają się, klej mocno trzyma. Jedyne co irytuje.... po zaklejeniu tych skrzydełek forma od spodu mocno wystaje i muszę ją wyginać. Inaczej po wsadzeniu ręki do utwardzania paznokcie mam praktycznie przy samym suficie lampy. Więc albo muszę lampę trzymać w powietrzu, albo wyginać formę od dołu.
Link do szablonów: [klik]

Drugie od lewej:
W sumie mogłabym je postawić niemal na równi z poprzednimi. Są znacznie mniejsze więc nie ma problemu zmieszczenie ręki w lampie. Po zaklejeniu od spodu raczej się nie rozklejają. Jednak bardzo szybko klej puszcza przy skórze :( teraz w te upały ciężko by się ich używało.
Link do szablonów: [klik]

Trzecie od lewej:
Najmniej je lubię. Są duże więc też jest problem ze zmieszczeniem ręki do lampy. Do tego rozklejają się od spodu więc najczęściej tym kółeczkiem ze środka dodatkowo zaklejam brzeg. Przy skórze też dość szybko puszczają.
Link do szablonów: [klik]

Czwarte od lewej:
Jedyny minus jaki zauważam to rozklejanie się od spodu. Powiedziałabym nawet, że niemożliwym jest je skleić, bo są meeega wąskie. Te formy zawsze zaklejam dodatkowo tym kółeczkiem. Poza tym dopasowują się fajnie i nieźle trzymają się skóry. Ręka na spokojnie mieści mi się w SUNone bez konieczności podginania form czy trzymania lampy w górze.
Link do szablonów: [klik]



Ogólnie myślę że warto zamówić sobie z każdego rodzaju pakiecik 50 sztuk i wypróbować co nam odpowiada :) a na przyszłość już wiadomo co kupować.

piątek, 15 lipca 2016

Moje paznokcie - czarny Elite99 + sheer nails

Do zrobienia tego mani zainspirowała mnie pewna Anna :D


Wykorzystane produkty:
Paznokcie wzmocnione za pomocą proszku akrylowego, bazy i reinforce gel.
O wzmacnianiu paznokci m.in. tą metodą naskrobałam parę słów w tym poście: [klik]

No a teraz do rzeczy. Proszek akrylowy kupiłam z AllePaznokcie stacjonarnie za około 20zł za 30g. Wersja Clear. Proszek jest drobniutki i nie zostawia bardzo chropowatej powierzchni. Po utwardzeniu faktycznie jest przezroczysty.
Baza MSHARE i Reinforce Gel Mshare (link do zestawu:[klik]) warto czekać na promocję gdy kosztuje poniżej 10 dolarów). Dawałam jedną warstwę bazy, na nieutwardzoną posypałam proszek, utwardziłam i potem grubsza warstwa Reinforce. Przed włożeniem do lampy odwróciłam rękę do góry nogami, żeby uformował się w bardziej wypukły kształt, a nie rozlany i rozpłaszczony.

Czarny kolor to Elite99 40518 Black Pool (link: [klik]). Nałożyłam 3 warstwy.
Na serdecznym i wskazującym najpierw nałożyłam dwie warstwy Smarta 90485 Nude Knickers (link: [klik]) jako cielisty podkład pod sheer nails. Potem mieszanka topu i czarnego lakieru - jedna warstwa. Poczekałam aż się jak najlepiej wypoziomuje i dopiero utwardziłam. A na koniec robiłam wzorek za pomocą pędzelka do zdobień BQAN (link:[klik]) i czarnego  
paintgelu Saviland (link:[klik]).
 O zdobieniach Sheer Nails, czyli tzw. pończoszkowych pisałam w tym poście: [klik]
Znajdziecie tam kilka innych inspiracji oraz krótki tutorial.
 
 Przy tym manicure chciałam dać drugą szansę dla Topu MSHARE, co do którego miałam podejrzenia że mnie uczula. Ostatnim razem mocno zaczęły mi twardnieć skórki wokół paznokci. Stosowałam go już jednak na paznokciach mamy i żadne niepożądane reakcje nie wystąpiły.

 Wszystko utwardzane w lampie SunOne. Baze z proszkiem akrylowym około 20 sekund. Reinforce 30 sekund. Kolory po około 10 sekund. Top 30 sekund.
 Link do lampy: [klik]
Przypominam że nasza grupa ma stałą niższą cenę na tą lampę. Wystarczy po zakupie w wiadomości do sprzedającego przy naszym zamówieniu wpisać, że jesteśmy z grupy Aliexpress Polska Nails & Tools i poprosic o zmianę ceny na 40$. Nie opłacamy zamówienia dopóki sprzedawca nie obniży nam ceny. Zwykle trwa to do 24h.

Sposoby na wzmocnienie cienkich paznokci przy manicure hybrydowym

Zdecydowana większość z nas ma słabe paznokcie, cienkie, wyginające się, łamliwe... I nawet hybryda nie daje wystarczającego wzmocnienia, aby zapuścić je na konkretniejszą długość.
Giętkie paznokcie wpływają również negatywnie na trwałość naszego manicure. Szybciej robią się odpryski, na topie potrafią robić się spękane pajęczynki. 
Wzmocnienie paznokci zwykle eliminuje te problemy.
Jest kilka sposobów. I skupię się tu na sposobach najmniej inwazyjnych... a więc takich, które nie wymagają potem piłowania masy. Tylko produkty odmaczające się w acetonie! Aczkolwiek dość topornie. Szczególnie w przypadku używania Reinforce i żeli silikonowych.


Pierwszy sposób to użycie produktu typu Hard. 

Niektórzy nazywają to żelami hybrydowymi.
Najpopularniejszymi na Polskim rynku są Semilac Hardi, Extra Base z NeoNail, czy baza proteinowa z Indigo. Na Aliexpress możemy taki produkt znaleźć pod hasłem Reinforce Gel. 
Wszystkimi tymi produktami możemy wzmocnić lub nawet delikatnie przedłużyć paznokcie na szablonie. Niektóre z nich wymagają użycia bazy hybrydowej pod spód (jak np. Semilac Hardi i reinforce gel), a inne pełnią obie funkcje jednocześnie i nie wymagają dodatkowego podkładu (Extra Base NeoNail i baza proteinowa Indigo).
W zasadzie stosujemy je tak samo jak każdy inny produkt używany do manicure hybrydowego. 
Nakładamy w ilości warstw, które dadzą nam oczekiwany stopień utwardzenia i każdą z tych warstw utwardzamy w lampie. Potem normalnie nakładamy kolor.
O przedłużaniu pisałam przy okazji postu na temat Reinforce Gel z Elite99 więc jakby ktoś był ciekawy jak krok po kroku przedłużyć paznokcie żelem hybrydowym to zapraszam: [klik]

Ponieważ blog jest o tematyce Aliexpressowej podaję poniżej linki do dwóch Reinforce Gel, które ja posiadam:
MSHARE - warto poczekać na promocje, gdy kosztują o około 40% taniej. Sprzedawca cyklicznie wprowadza wyprzedaż:
Link do 10ml: [klik]
Link do 15ml:  [klik]

Elite99 stała cena w okolicy 2$. Promocje jak bywają to raczej drobne zniżki procentowe:
Link: [klik]

I powiem szczerze, że MSHARE w porównaniu do Elite99 jest o niebo lepszy.Niepolecanym natomiast na grupie Reinforce Gelem jest Saviland. Osobiście nie próbowałam, ale dość sporo negatywnych opinii się pojawia.


Drugi sposób to użycie bazy hybrydowej i proszku akrylowego clear.

Idealny do wzmocnienia paznokci naturalnej długości.
1 krok. Na przygotowany paznokieć (usunięte skórki, zmatowiony, odtłuszczony) nakładamy za pomocą osobnego sztywnego pędzelka odrobinkę bazy i wsmarowujemy / wmasowujemy w paznokieć. Tak dosłownie na wpół suchym pędzelkiem. To tylko takie wstępne przygotowanie pazura, żeby kolejne warstwy lepiej się trzymały. Z doświadczenia zauważam, że jak sypiemy proszek akrylowy bezpośrednio na pierwszą warstwę bazy to nieco gorzej się to utrzymuje. Utwardzamy przez chwilę w lampie.
2 krok. Dopiero teraz nakładamy normalną warstwę bazy (ale niezbyt grubą) i przed utwardzeniem posypujemy proszkiem akrylowym... albo zanurzamy palec w słoiczku akrylu. I potem utwardzamy nieco dłużej niż normalnie, aby mieć pewność że wszystko będzie idealnie twarde. Ja preferuję akryl przezroczysty (clear).
3 krok. Po wyjęciu z lampy usuwamy nadmiar akrylu za pomocą sztywnej szczoteczki. Na to nakładamy kolejną warstwę bazy lub reinforce gel (jeśli chcemy uzyskać większą twardość) i koniecznie zabezpieczamy wtedy brzeg paznokcia. Dzięki temu zniwelujemy chropowatość i pokryjemy wszelkie nierówności, które potem przeszkadzają przy aplikowaniu koloru.
 Jeśli uznamy to za konieczne to oczywiście można proszek akrylowy sypać w dwóch warstwach lub więcej. Np gdy paznokcie mamy już zapuszczone na znaczną długość. Pamiętajmy jednak, że im grubiej tym mniej naturalnie to wygląda.
4 krok. Możemy na koniec dla pewności przejechać kilka razy polerką po powierzchni paznokcia. Dalej normalnie nakładamy resztę manicure.

Jeśli chcemy za pomocą produktu typu hardi lub reinforce gel przedłużyć paznokcie:
Wyżej podawałam link do swojego posta o przedłużaniu za pomoca reinforce gel. Postępujemy właściwie dokładnie tak, jak było to tam opisane... jednak pomiędzy tamte kroki wciśniemy również posypywanie proszkiem akrylowym jednej z warstw.
Czyli nakładamy bazę. Utwardzamy. Podkładamy szablon i za pomocą pierwszej warstwy reinforce robimy przedłużenie (tzw. szkielet). Drugą warstwą staramy się troszeczkę nadbudować paznokieć starając się nadać krzywą C na linii stresu (na tyle na ile jest to możliwe przy użyciu tak rzadkiego produktu). A na kolejną warstwę już sypiemy proszek.
Link do postu o szablonach do przedłużania paznokci: [klik]

Linki do proszków akrylowych:
Imitacja IBD clear 28gram: [klik]
EzFlow clear 15gram: [klik]


Trzeci sposób to użycie żeli silikonowych soak off.

One również odmaczają się w acetonie. Ich gęstość jednak przypomina konsystencję twardych żeli... i to tych słabo poziomujących się. Niewątpliwą ich zaletą jest możliwość sprawniejszego budowania krzywej. Nie rozlewają się tak na skórki. Fajna alternatywna gdy chcemy poćwiczyć robienie żeli, ale nie chcemy używać twardzieli, które wymagają spotem piłowania. Przeznaczone raczej do wzmacniania naturalnego paznokcia. Ale odrobinę przedłużyć też da radę.
Ja osobiście wypróbowałam tylko silikony ze sklepu DobraRada i bardzo mi pasowały.
Ale na Ali również jest sporo żeli typu soak off. Najpopularniejsze z nich:
Link do żeli Canni:  [klik]
Link do żelu Coco: [klik]

niedziela, 10 lipca 2016

Waciki bezpyłowe - rossmanowska alternatywa

Jak do tej pory korzystałam z papierowych wacików bezpyłowych... takie no name z hurtowni stacjonarnych, waciki z Semilac, z NeoNail... potem kupiłam te polecane na grupie waciki z Ali pakowane po 900sztuk.
  I nie byłam zadowolona z żadnych z nich. 
Papierowe się strzępią i rwą bez względu na to ilu warstwowe są. Te białe aliexpressowe strasznie zostawiały nitki. Prawdopodobnie trafiłam na felerne, bo jedni narzekają na niteczki... inni mówią, że u nich w porządku.

A niedawno kupiłam po prostu rolkę ściereczek uniwersalnych w Rossmanie, zapłaciłam 13zł (firma Stella). Po prostu wycinam sobie z tej rolki małe prostokąty i na jedno manicure zużywam około 2-3 takich kawałeczków. Osobny wacik do odtłuszczenia płytki i osobny do przemycia topu. Uważam że są genialne. Wykonane są z materiału wiskozowo poliestrowego. Są cienkie więc nie chłoną dużo cleanera, a przy tym są bardzo wytrzymałe. Nie zauważyłam żadnego farfoclenia, żadne śmieci mi na paznokciach nie zostają, nic mi się potem za pędzelkiem nie ciągnie... To są dokładnie te ściereczki: [klik]


 Kupiłam też przy okazji tańsze takie zielone: [klik]
Ale z tych dwóch rolek znaczni lepiej sprawdzają się te z firmy Stella więc zielone przeznaczyłam do kuchni. Moim zdaniem warto dopłacić do tych w kwiatuszki.

Jedyne co mogę zrobić to polecić je. Na rolce jest tego tak dużo, że spokojnie część można wykorzystać w kuchni jako ścierkę :D
Do odmaczania raczej się nie nadają, ale do tego i tak najlepiej użyć zwykłych bawełnianych płatków kosmetycznych.

Ja do zwykłych wacików już na pewno nie wrócę!!!!!!

sobota, 9 lipca 2016

Moje paznokcie - lakier hybrydowy Sexy MIx + stempel Born Pretty

Po raz kolejny czekają mnie zawirowania zawodowe. Konieczność zmiany pracy, niepewność tego gdzie trafię i jakie będą zasady... więc znów nie wiem na co mogłabym sobie pozwolić ze swoimi paznokciami. Póki co spiłowałam więc twardy żel, a paznokcie skróciłam :( czuję się z nimi jak ułomna teraz. Nie dość że krótkie to i płaskie. Każde manicure na takich pazurach wydaje się nieładne.
Ogólnie trochę stresu mnie zżera więc i większej weny brakuje.
Postawiłam po prostu na stempelek i pokolorowałam go, aby nie był aż tak nudny i zwyczajny.


Twardy żel spiłowany więc musiałam jakoś inaczej wzmocnić swoje paznokcie. Postawiłam na proszek akrylowy i reinforce gel. Powiem dokładniej jak wzmacniam paznokcie tym sposobem.
Najpierw kroplę bazy dozuję sobie na jakieś sreberko i za pomocą pędzelka do żelu wmasowuję w płytkę paznokcia baaaardzo niewielką ilość.... Tak dosłownie na wpół suchym pędzelkiem. I utwardzam przez chwilę w lampie. Dopiero potem nakładam już normalną warstwę bazy i na nieutwardzoną sypię proszek akrylowy. Osobiście użyłam akryl clear z black prince. Jest bardzo drobno zmielony i po utwardzeniu faktycznie pozostaje przezroczysty.
 Czemu nakładanie bazy rozbijam na takie dwie tury? Bo jakoś lepiej się wtedy to wszystko trzyma.
Bazę posypana proszkiem utwardzam w lampie (nieco dłużej niż zwykle utwardzam samą bazę) i za pomocą sztywnej szczoteczki otrzepuję potem cały nadmiar akrylu. Następnie nakładam warstwę reinforce gel, aby przykryć nierówności po akrylu. Utwardzam. I dalej już normalnie kładę kolor i top. Paznokcie są twarde na beton. Jeśli nie posiadacie reinforce gelu możecie położyć po prostu kolejną warstwę bazy. Dzięki temu nie trzeba będzie bloczkiem polerować nierówności akrylu.

Ja akurat użyłam bazy i reinforce z firmy MSHARE. Tylko ich topu na razie nie stosuję, bo ostatnio stwierdziłam że chyba mnie uczula. Aczkolwiek moja mama go używa i u niej żadne niepożądane reakcje nie występują. Sama może jeszcze spróbuję, bo ostatnie stwardnienie i łuszczenie skórek pojawiło się tuż przed reakcją alergiczną reszty ciała na słońce.  Muszę więc koniecznie dać mu drugą szansę zanim go skreślę.
Link do zestawu: [klik]
Warto czekać na promocje, gdy zestaw kosztuje poniżej 10 dolarów.

A lakiery....
O ile zawsze byłam zachwycona hybrydami Sexy Mix, o tyle teraz nieco się zawiodłam. Oba kiepsko kryły na paznokciu. Nałożyłam 3 warstwy i widzę, że nadal są prześwity. 
Błękit to numer 015. Różowy natomiast uzyskałam mieszając ze sobą biały 002 z malinowym 057.

Wzorek odbity za pomocą stempla Jelly Clear  (link do stempla: [klik]) i czarnego lakieru KADS  (link do lakierów KADS: [klik]) z płytki Born Pretty BP-L014 kupionej tutaj: [klik]
Do tej pory korzystałam z tańszych odpowiedników, a na BP skusiłam się tylko dzięki pobranemu kuponowi. Nie żałuję!!! Dopiero teraz widzę kontrast jakościowy między tanimi płytkami, a tymi z BP. Jest przepiękna, głęboko wyżłobiona i rewelacyjnie się odbija.
Oczywiście stempel odbiłam na białym podkładzie. A potem kolorowałam farbkami na paznokciu. Na koniec zabezpieczyłam topem jak już farbki wyschły.

Puste przestrzenie między wzorkiem pokolorowałam cienkim pędzelkiem farbkami wodnymi z Pepco :D

Top standardowo GelPolish MSK w 15ml butli. Za pierwszym podejściem użyłam matowego topu z Elite99, ale efekt kompletnie mi się nie spodobał. Położyłam więc na niego błyszczący GP. Elite99 nie daje efektu matu, lecz takiej ciapatej satyny. Polerką do paznokci lepszy mat uzyskuję niż tym topem. Nie polecam.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Moje paznokcie - Neony z FairyGlo

Chorowałam na neony i oto je mam! Przebierałam nogami od chwili ich zamówienia. Czas dostawy ciągnął się w nieskończoność... na szczęście tylko w mojej głowie :D tak naprawdę dotarły w 3 tygodnie!
Postanowiłam na imitacje Gelishowej serii Rio Neon - lakiery marki Fairy Glo. Wybrałam sobie 4 kolorki. Takie oto:


A do nich dobrałam sobie też biały kolor z tej samej firmy (1433) tak w ramach ciagłego poszukiwania ideału. Białym jestem mega rozczarowana. Kiepskie krycie, smuży, nie poziomuje się, ściąga się na paznokciu i powstają martwe strefy. Do tego lakiery na nim również się ściągały. Musiałam go zmatowić przed aplikacją neonów. Absolutnie nie polecam.
Żółty wygląda cudnie już po jednej warstwie na białej bazie, ale dawałam dwie. Zielony również dwie. Pomarańczowy ostatecznie dałam trzy, bo jednak miejscami po dwóch były delikatne smugi prześwitu. A moje oczorypne mani z użyciem tych lakierów prezentowało się tak:
 

 Ombre robiłam gąbeczką do makijażu. O ile żółty i zielony raczej mało bąblowały od porów gąbki, o tyle pomarańczowy okropnie.Kilka tricków, żeby ombre gabeczkowe wyglądało lepiej i bardziej jednolicie:
1. Gąbeczkę zwilżamy wodą (mokra chłonie potem mniej lakieru).
2. Nie dociskamy gąbeczki zbyt mocno do paznokcia (im delikatniejszy rych tym mniej bąbelków).
3. Gotowe ombre po utwardzeniu (a przed nałożeniem topu) możemy wyrównać zużytym bloczkiem lub polerką (nie może być zbyt ostra żeby nie uszkodzić warstw).

I jak przystało na osobę z mózgowym porażeniem nabytym... nałożyłam peel off tylko na wskazujący i na serdeczny, a o fakersie zapomniałam. Nie pytajcie jakim cudem!!! Stąd takie zmasakrowanie skórek na środkowym. utwardzony na skórze lakier potraktowałam (o zgrozo) frezarką, bo za cholerę nie mogłam tego inaczej zerwać.

Top standardowo GelPolish MSK 15ml.