sobota, 27 lutego 2016

Smart Clay Canyon lakier hybrydowy z Aliexpress + tutorial

Zabrakło mi tym razem czasu i weny na cokolwiek bardziej skomplikowanego. Do tego czekająca mnie w poniedziałek rozmowa o prace sprawiła, że wolę mieć na pazurach coś skromnego i mało rzucającego się w oczy. Wybór padł więc na delikatny kolor - Clay Canyon. 
Odcień piękny, ale absolutnie nie w moim guście. Pewnie pójdzie w świat, do kogoś kto go bardziej doceni ode mnie.
Malowało się nim całkiem fajnie. Trzy cieńsze warstwy i efekt jest ok.
Koteczki namalowane kolorem Black Pool. Oczywiście z pomocą mojego ukochanego BQAN, z którym już się nie rozstaję.
Top również Smart. Paznokcie wzmocnione Reinforce Gel na bazie Elite99.


Namalowanie tych koteczków jest dziecinnie proste i dorzucam tutorial obrazkowy na wzorniku :)

niedziela, 21 lutego 2016

Paznokciowe Gadżety z Aliexpress - Pędzelki do zdobień + TUTORIAL

Nie jestem mistrzynią robienia wzorków. Pomijając moje wcześniejsze manicure z wężową skórą nigdy żadnych esów floresów na paznokciach nie robiłam.
Głównie dlatego, że nigdy nie trafiłam na fajny pędzelek do zdobień.
Kupowałam zestawy po pierdylion sztuk, które tak naprawdę okazywały się raczej słabe jakościowo, z bardzo dużymi końcówkami i wzorki wychodziły baaardzo nieestetyczne. Tym bardziej, że wielkość moich mikro paznokci można porównać do wielkości przepołowionego orzeszka ziemnego!

Najpierw kupiłam zestaw pędzelków bardzo popularny i wszechobecny na Aliexpress:

Na zdjęciu prezentuje się całkiem ładnie. Ale wcale nie są one zadowalającej jakości. Przez nie zniechęciłam się na dłuższy czas do robienia czegokolwiek na paznokciach.
Aż trafiłam na BQAN. Jeden pędzelek kosztował więcej niż cały zestaw, ale jest wart swojej ceny.
Na zdjęciu poniżej wybrałam najcieńsze pędzelki z powyższego zestawu, a ostatni to wspomniany BQAN:

Kolosalna różnica, prawda?
Oczywiście z zestawu kilka pędzelków również się przyda. Np. bardzo cieniutka i precyzyjna metalowa sonda, albo wachlarze. Ale pozostałe to o dooope potłuc.


Swój BQAN nabyłam pod tym linkiem:
http://www.aliexpress.com/item/Acrylic-Handle-Carving-Powder-Gel-Liquid-Salon-Liner-Brush-with-Cap-Makeup-BQAN-Rhinestone-Diamond-Metal/32335354773.html

Przy okazji zrobienia nowego manicure, przygotowałam dla Was mały tutorial. Mistrzynią nie jestem, ale i tak myślę, że końcowy efekt na paznokciu wygląda dość korzystnie. A z biegiem czasu kolejne próby będą wyglądać już tylko lepiej.


Oraz efekt na paznokciu:



piątek, 12 lutego 2016

Smart Shellac lakier hybrydowy z Aliexpress + wężowa skóra

Szukałam dla siebie takiej koncepcji, która pozwoli mi za jednym zamachem przetestować więcej niż jeden lakier.
Wybór padł na wężową skórkę w różnych odcieniach. Od dawna już chciałam spróbować zrobić ze swoimi paznokciami coś więcej niż tylko ciagle kolor, kolor i do znudzenia sam kolor :D 
Teraz po fakcie stwierdzam, że kompletnie mi "snake skin" nie leży. Czuje się trochę staro z takimi paznokciami. Tak więc test kolejnych kolorów pojawi się bardzo szybko... heh.

Kolory jakie wykorzystałam do zrobienia manicure:
Mały i kciuk: Black Pool (40518) 2 warstwy
Serdeczny: Hotsky to Tchotchky (40529) 3 warstwy + wężowa skóra
Faker: Hot Chilis (40507) 3 warstwy + wężowa skóra
Wskazujący: Iced Coral (40517) 3 warstwy + wężowa skóra

Black Pool po dwóch warstwach świetnie przykrył. Tylko pod światło wychodzi lekki prześwit w miejscu, gdzie pazur jest przedłużony przezroczystym żelem.
Hotsky i Chilis 3 warstwy, choć ten drugi też robi spory prześwit patrząc pod światło.
Iced Coral... nadaje się raczej na naturalne paznokcie (nie przedłużane przezroczystymi zelami), albo na jakiś podkład. Bardzo mocno odznacza się przedłużona końcówka mimo nałożenia 3 warstw.


Przy okazji cpyknęłam fotke w trakcie malowania poszczególnych warstw.
Po jednej warstwie:

 Po dwóch warstwach:

 A po trzeciej kompletnie zapomniałam zrobić foto :(

I teraz jak zrobiłam wężową skórę...
Najpierw robiłam podkład z wybranego koloru . W tym wypadku z drobinkami, bo uważam że nadają wężowej skórze więcej charakteru. Nakładamy tyle warstw aby uzyskać satysfakcjonujące krycie. Jednak lepiej dobierać te lepiej kryjące bo taki manicure sam z siebie może wyjść dość grubo na paznokciu.
Gdy paznokcie są już pomalowane to robimy sobie mieszankę z topu i czarnej hybrydy. W proporcji ok. 40% czerni i 60% topu. Taką mieszankę nakładamy na paznokcia, na którym chcemy robić efekt. Średnio cienką warstwą. Najlepiej robić każdy paznokieć osobno, ponieważ wzór szybko się rozmywa. Nie utwardzamy tej warstwy z mieszanką topu i czerni! Odmierzamy sobie kroplę samego topu na jakieś sreberko i za pomocą sondy do zdobień przenosimy krople topu na paznokieć. Ja aby uzyskać bardziej realistyczny efekt środkiem paznokcia nakładałam wzór podłużnie, a po bokach robiłam kropki. Praktyka czyni mistrza. Jeśli powstały wzór jest satysfakcjonujący to wkładamy rękę do lampy. Jeśli coś się rozmyło, rozlało itp. Możemy całość wytrzeć i zrobić jeszcze raz.
Ja na koniec nakładałam jeszcze jedną warstwę samego topu. Gotowe!

czwartek, 4 lutego 2016

Shellac lakier hybrydowy z Aliexpress (przegląd 25 kolorów)

W dzisiejszym poście podzielę się z Wami cała moją shellakową kolekcją.
Z różnych firm uzbierałam już 25 odcieni. A na kilka wciąż jeszcze czekam.
Moja miłość do nich rośnie z każdą kolejną buteleczką.

Lakiery są genialne!... Jednak wiele osób jest nimi mocno zawiedziona ze względu na słabe krycie.
Niestety trzeba bardzo uważać przy wybieraniu kolorów. Warto googlować je przed zakupem i porównywać z oryginałami. Każdy kto zna paletę oryginalnego CND będzie wiedział... że wiele odcieni to tylko bezbarwne lakiery z drobinkami, perłowe poświaty, albo słabo kryjące odcienie przeznaczone do layeringu lub nakładania na bazę ze zbliżonego koloru. 
Jest to wielki minus dla nieświadomych kupujących... ale i gigantyczny plus dla tych doświadczonych hybrydoholiczek. 
Ta różnorodność w palecie pozwala nam na nieograniczone możliwości kombinowania z kolorami.
Polecam poczytanie w googlach na temat Shellac layering, Shellac combo.
A tutaj zamieszczę tylko 6 przykładów takiej techniki:


Na poniższym zdjęciu combo czarny podkład + kolejno: hotsky to tchotchky, iced coral, purple purple, moonlight and roses, hot chilis, crimson sash.

 Pole do popisu jest ogromne. Z palety tych kilkudziesięciu dostępnych na Ali kolorów możemy wyczarować całe mnóstwo innych odcieni.

A teraz pochwalę się swoją skromną kolekcją w jednym miejscu.

Fotki w zbliżeniu zrobione w świetle dziennym:

 
 

I jeszcze kilka zdjęć w zbliżeniu zrobione w mocnym LEDowym świetle. Dzięki temu dobrze widać, które lakiery są z drobinkami:




40528 Moonlight & Roses - kolor przeznaczony typowo do layeringu. Nadaje paznokciom różową poświatę. Ale myślę że osoby lubiące przezroczyste lakiery z delikatnymi efektami również powinny być zadowolone.
40517 Iced Coral - Można go stosować i do layeringu i samodzielnie. Krycie jest jednak przeciętne. Wymagałby ze 3 warstw, a na długich paznokciach może i 4. Ewentualnie nakładany na jakiś zbliżony bazowy kolor. Kolor kameleon. W zależności od podkładu daje zupełnie inną poświatę. Na jasnych podkładać złoto, żółto, beżową. Na ciemnych szmaragdową.
90483 Bare Chemise - Kolor o słabym kryciu. W mocnym świetle połyskuje mikrodrobinkami. Nada się do frencza. Jeśli chcemy uzyskać pełne krycie to 3 warstwy minimum trzeba.
90544 Powder My Nose i 90485 Nude Knickers - oba te kolory również są słabo kryjące i nadadzą się do french manicure. Do pełnego krycia minimum 3 warstwy. Bez drobinek.
40512 Strawberry Smoothie - tym kolorem się trochę rozczarowałam. Nie myślałam, że będzie to aż tak perłowo cukierkowy różowy kolor. W dodatku o przeciętnym kryciu. Fajny do layeringu, ale używany samodzielnie jakoś do mnie nie przemawia. Irytuje mnie strasznie, że zostają takie smugi tych drobinek...
40514 Cocoa - bardzo fajny ciepło brązowy lakier o naturalnym odcieniu.Marniutkie krycie. Na długich paznokciach 3-4 warstwy.
90541 Clay Canyon - podobnie jak Cocoa, choć minimalnie lepiej kryje. Może na paznokciach da rade w 100% przy trzech warstwach. Piękny naturalny odcień.
40503 Iced Cappucino - spodziewałam się, że będzie to kolejny lakier z przeznaczeniem do layeringu. Ale okazał się zadziwiająco dobrze kryjący. Niestety też zostawia smugi z drobinek zamiast tworzyć równą perłową powierzchnię. Na krótkich mamusinych paznokciach wystarczyło 2 warstwy. Na długich zdecydowanie 3.
40507 Hot Chilis - bardzo słabiutko kryjący. Przy długich, albo przedłużanych pazurach może wymagać 3-4 warstw lub podkładu. Ale końcowy efekt jest WOW.
90517 Tango Passion - jak wyżej.
90623 Crimson Sash - Około 3 warstw dla dobrego krycia. Lub nakładany na dobrze kryjący czerwony podkład.
40545 Vexed Violette - Jak wyżej... 3 warstwy.
90627 Plum Paisley - raczej 3 warstwy. Na krótkich paznokciach dają radę dwie. Piękna ciemna śliwa, która w słońcu i w mocnym świetle połyskuje lekko metalicznie.
40530 Purple Purple - kolor kameleon, mieni się odcieniami niebiesko fioletowymi. Niestety krycie przeciętne. Dopiero przy 3 warstwach nabiera głębi. Fajnie sprawuje się przy layeringu na ciemnej bazie.
40547 Pretty Poison - moje wielkie rozczarowanie. Spodziewałam się czegoś znacznie ciemniejszego... głębszego. Podoba mi się dopiero nakładany systemem: 1 warstwa czerni + 2 warstwy zieleni. Bez czarnego podkładu jest dla mnie zbyt trawiasty. Pełny złotych drobinek.
09958 Steel Gaze - brokatowe brudne złoto. Idealny lakier do nadawania akcentu na pojedynczym palcu. Krótkie paznokcie 2 warstwy, na długich 3.
09957 Night Glimmer - taka ciemniejsza i odrobinę mniej brokatowa wersja Steel Gaze.
40533 Cityscape - mleczna szarość kryjąca po 3 warstwach.
90545 Sage Scarf - krycie po 3 warstwach (na długich paznokciach). Kolor trudny do określenia, coś na pograniczu ciemnej brudnej mięty i morskiej zieleni.
40529 Hotsky to Tchotchky - jeden z moich ulubieńców. Świetny zarówno w layeringu, jak i samodzielnie. Krycie na krótkich pazurach 2 warstwy, na długich 3.
09953 Blue Rapture - Ciemny niebieski o morskim zabarwieniu. Ładnie kryjący. 2-3 warstwy.
90625 Indigo Frock - mocarz pod względem krycia. Dwie warstwy i zero prześwitu. Bardzo ciemny granatowo grafitowy kolor bez drobinek.
40548 Midnight Swim - bardzo ciemny granat z drobinkami. Piękne krycie już przy dwóch warstwach.
40518 Black Pool - ten kolor pozytywnie mnie zaskoczył. Większość czerni fałduje się, bąbluje, rozwarstwia i to nawet na wzornikach. Tutaj wszystko pięknie się utwardziło po 2 minutach w tunelówce. Dwie mega cienkie warstwy i na przezroczystym tipsie nie ma żadnych prześwitów. Jeśli tak samo dobrze będzie się sprawować na paznokciach to właśnie znalazłam czerń idealną...

wtorek, 2 lutego 2016

Pyłki holograficzne / Efekt Holo z Aliexpress (0.1mm 24 kolory)

Kupione: 19 stycznia
Dostarczone: 1 lutego (przesyłka polecona)
Cena: 112zł za 240gram pyłków
Pyłki kupione tutaj: http://www.aliexpress.com/item/24-Laser-Holographic-Colors-0-1MM-fine-Glitter-Powder-for-nail-decoration-and-others-1-Lot/32269371191.html


Żaden film i żadne zdjęcie nie oddaje ich piękna. Jest wśród nich pyłek bardzo zblizony do holo grapefruit z indigo i do klasycznego holo... troche się odcieniem różnią i wielkością ziaren, ale za ta cenę to całkiem fajna alternatywa. Ja bym Indigo nie kupiła, gdybym te pyłki odkryła wcześniej...
Robiłam rozbiórkę tych pyłków na 4 osoby i za 2,5gram z każdego koloru wyszło 1,57zł (cena już ze słoiczkiem).





Ten pierwszy od lewej na filmiku... wszystko to co mi się obsypało na stół przy dzieleniu do pojemniczków wzięłam potem w tipsa wtarłam i wyszedł przepiękny tęczowy pyłek!

Pyłki rozbierałam na 4 osoby i myślę, że to optymalna ilość osób do wspólnych zakupów. Na więcej osób za mało tego wyjdzie i za dużo byłoby przesypywania i babrania się w brokatach.
W każdym razie gorąco polecam. Każdy kto myśli o kupnie tych 0.05mm.... od razu mówię, nie ma co przepłacać! Te są idealne.

Tutaj stylizacja z użyciem turkusowego pyłku:
 http://arvensisart.blogspot.com/2016/03/moje-paznokcie-czarny-smart-holo-efekt.html



A tutaj już pięknie wykonane na docelowych wzornikach i na podkładach z kolorów zbliżonych do koloru każdego pyłku: