wtorek, 1 maja 2018

Lakier hybrydowy EM Nail 182 + tutorial motylkowy

Testów marki EM Nail ciąg dalszy.




Tym razem subtelna stylizacja z motywem motylka. W roli głównej 182 Cantaloupe od EM Nail. Standardowo zmieszany z odrobiną białego paint gelu. Od chwili poznania tego triku żaden pastelowy kolor nie jest mi już straszny. Całkowicie zmienia to komfort malowania i poziom krycia. A do tego kolor jest wtedy jeszcze delikatniejszy i piękniejszy! Sam lakier, bez dodatku białego żelu jest nieco bardziej intensywny, ale wciąż śliczny. Taki piaskowo żółty, albo jak biszkopt do którego doda się za dużo jajek! 
Motylek malowany kolorami 90 Euphoria i 160 Neon Rouge. W celu cieniowania mieszałam je z topem lub z białym żelem Glamour 31. Kontury robione czarnym żelem Glamour 13.

To moje chyba trzecie podejście do kształtu kwadratów i muszę przyznać że coraz bardziej mi się on podoba i kilka następnych stylizacji będzie właśnie takich 💞 

Tym razem wyjątkowo nie budowałam żelem lecz inteligentną bazą regenerującą od EM Nail. Ma fajną konsystencję więc robienie nią przedłużenia jest całkiem przyjemne. Może nie aż tak komfortowe jak aplikowanie gęstego żelu, ale akceptowalne jak na bazę budującą. Na tyle na ile to możliwe starłam się zachować jakąś tam konstrukcję dla tego kształtu. Bazowałam na samym rolowaniu szablonu, nie używałam zaciskarki więc i tunel nie jest pełny.

Zauważyłam że troszkę się na paznokciu kurczyła zamiast rozlewać się na boki. Może to być plusem dla osób mających problem z zalewaniem skórek. Druga warstwa uzupełniła ubytek przy skórkach, a ja dzięki temu miałam mniej do opiłowywania przy wałach.
Kładłam bezpośrednio na zmatowiony i odtłuszczony paznokieć.

Mogę polecić ją do utwardzenia naturalnej płytki, albo dla osób chcących wyhodować długie paznokcie pod wzmocnieniem z hybrydy. 

No i oczywiście sprawdzi się super jako opcja awaryjna przy złamanym paznokciu. Konstrukcja wygląda na stabilną i trwałą. Niestety jest mało ekonomiczna jeśli chcemy nią przedłużyć wszystkie paznokcie z zachowaniem w miarę przyzwoitej budowy. Zużyłam sporą część sześcio mililitrowej buteleczki na swoje paznokcie. Zdecydowałam się na jej użycie dlatego że dopiero co musiałam ściągnąć żel i chciałam mieć na paznokciach coś, co w razie potrzeby po prostu ściągnę do zera acetonem. Ta baza ładnie się odmacza.

Link do filmiku z tutorialem: https://www.youtube.com/watch?v=ZIpEMI22MWs

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz