środa, 9 listopada 2016

Moje paznokcie - pyłki neonowe Nail Mad i hybrydy Try Nail z Aliexpress

Kto śledzi bloga i moje recenzje ten wie, że połączenie Mari Bu + róż zawsze szybko i źle się kończy, ale nie mogłam się powstrzymać. Po robieniu wzornika z pyłkami neonowymi stwierdziłam, że muszę... MUSZĘ!!! wypróbować to na paznokciach.
 I tak oto powstało poniższe mani:


Wszystkie użyte produkty:
Biała hybryda 146 Try Nail: [klik]
Różowy neon 045 Try Nail: [klik]
Pyłki neonowe od Nail Mad: [klik]
Top no wipe Elite99: [klik]
Tasiemki do zrobienia białych linii: [klik]
 Baza proteinowa Indigo do wzmocnienia płytki i (przy tej już długości) do lekkiego nadbudowania.

Biała hybryda to numer 146 z palety Monasi (czy też obecnie Try Nail). Chyba moja ulubiona biel. Nie jest typowo dentystyczną śnieżną bielą. Taka jak dla mnie idealna. Pod wzorekz pyłków nałożyłam dwie warstwy jako podkład. Po utwardzeniu białej hybrydy okleiłam ją tasiemkami w losowo wybranych kierunkach i wtarłam pyłek różowy i pomarańczowy z zestawu od Nail Mad. Następnie otrzepałam nadmiar pyłków, odkleiłam tasiemki i całość zabezpieczyłam topem no wipe Elite99. Dziecinnie proste. Co do topu to się nie wypowiem. Używam go po raz pierwszy. Jest mega rzadki i śmierdzi jak palona guma tfuuuu. Więcej o nim rzeknę jak już ponoszę mani chociaż z tydzień.
Różowy neon to kolor numer 045 również try nail. Jest to neon z tych dobrze kryjących. Wystarczyły trzy warstwy na paznokciu. Można go i podbić białym kolorem jak kto chce. Na pewno będzie wtedy bardziej rażącym w oczy różem. Ja wolałam tego jednak uniknąć
Pyłki jak dla mnie są rewelacyjne. Mają miałkość niczym cukier puder. Wcierają się gładko, bez żadnych grudek. Kolory można dowolnie mieszać i uzyskiwać nowe odcienie.
Trochę inspiracji na zabawy z pyłkami możecie oblukać na mojej recenzji, gdzie wstawiałam wzornik: http://arvensisart.blogspot.com/2016/11/pyki-neonowe-ze-sklepu-nail-mad-z.html

Po 12 dniach noszenia:


W zasadzie nie ma wielkich uszczerbków. Na wszystkich palcach (na tych z pyłkiem i na tych bez pyłku) wytarł mi się czubek szpica i pod tym względem top Elite99 nie dał rady. Ale ogólnie trwałość na plus. Wierzch paznokci nie jest porysowany... choć nie oszukujmy się - teraz urlopuję więc paznokcie nie przechodziły próby tak ekstremalnej jak inne moje manicure.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz