wtorek, 7 czerwca 2016

Moje paznokcie - blur effect i malowanie przy skórkach.

Ostatnio moje paznokcie to były typowe przeciętniaki. Tylko kolor, bez żadnych udziwnień. W dodatku piłowane na krótko lub prawie krótko. Teraz korzystając z przymusowego urlopu postanowiłam na chwilę wrócić do szponów... więcej wolnego czasu pozwoliło mi też na zrobienie prostego malunku.
Postawiłam na Blur Efekt, o którym już wcześniej pisałam na blogu. Tak więc jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć jak takie paznokcie wykonać i zaczerpnąć kilka inspiracji na wzorki w tym stylu to zapraszam do tamtego wpisu:  [klik]


Ten soczysty koral na paznokciach to Belen 40505. Można go też nabyć od Smart, Elite99, HNM i wielu innych firm na Ali oferujących lakiery z kolorówka identyczną do Shellac. Aparat troszkę przekłamuje kolor. Uparcie ujmuje go jak neonka i to z różowymi tonami. A to po prostu intensywny koralowy kolor, taki czerwony pomarańcz. Cudowne krycie i cudowne poziomowanie. Od dziś to jeden z moich ulubionych imitacji shellaka. Komfort malowania jest cudny. Nałożyłam 3 warstwy tylko dlatego, że mam przedłużoną końcówkę przeroczystym żelem. Na naturalnych paznokciach powinny spokojnie wystarczyć 2 warstwy.

Jako biały podkład posłużył mi Sexy Mix 002. Nie jest to idealna biel niestety. Ale z tych, które już wypróbowałam tą lubię najbardziej. Porównanie mam do Semilaca i do bieli CND w bordowych buteleczkach. Na paznokciu dałam trzy warstwy. W dwóch raczej bym się nie zmieściła. Poziomowanie średnie. Nie jest już dostepna na ten moment, ale może w przyszłości Sexy Mix znów będzie te lakiery sprzedawać.

Wzorek malowany czarnym paint gelem Saviland i słynnym już u mnie różowym pędzelkiem do zdobień BQAN.

Blur wykonany farbkami akwarelowymi, które kupiłam w Pepco.

Manicure wykończony topem GelPolish MSK w dużej butli. Tyle razy o nim pisałam, że nie ma sensu się powtarzać. Mój number ONE!!!

Nie używam bazy hybrydowej. Paznokcie przedłużone żelem Thick Clear Silcare. Co do żelu... miałam już całkiem zrezygnować z firmy Silcare po niepowodzeniach z High Light i Affinity... ale ten Thick Clear dostałam w prezencie i żal było go nie spróbować... Nie wiem jeszcze jak z jego trwałością, ale konsystencja i praca z nim to dla mnie bajka. Jest to totalny gęściuch, który absolutnie wcale się nie poziomuje. Gdzie go na paznokciu położymy tam zostaje. Polecałabym go tylko osobom wprawionym w robieniu żeli, bo trzeba się trochę namachać pędzelkiem, aby go dobrze uformować. Wreszcie mogłam robić całą rękę na raz bez najmniejszych obaw, że cokolwiek się popsuje lub spłynie.

Po 2 tygodniach spiłowałam kolor. Wszystko trzymało wyśmienicie, top błyszczał super. Pomijając palca wskazującego. On mocno ucierpiał, gdy w pracy musiałam zamontować około 2000 sztuk cholernych sprężynek, które go lekko porysowały od lewej strony.





Przy okazji robienia tego manicure nagrałam filmik o tym jak radzę sobie z malowaniem przy skórkach, aby nie były pozalewane oraz aby było równo i estetycznie. Miejscami na filmie ucieka ostrość... ale czego się spodziewać po kamerze w starym telefonicznym rupieciu :)
Mimo wszystko mam nadzieję, że komuś to pomoże.


3 komentarze:

  1. witam. czy mogłabyś podesłać link do tego Twojego ulubionego topu? czy pozostawia on mocną warstwę depresyjną? poszukuję czegoś mocnego do pyłków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.aliexpress.com/item/Gelpolish-MSK-236-Color-UV-LED-Soak-off-Gel-Nail-Polish-Nail-Art-Varnish-15ml/32499982192.html

      Mocno się klei i powinien dać radę do pyłków. Osobiście do efektów sypkich używam topu Smart, ale to raczej dlatego że już mi się go udało zabrokacić przez przypadek i nie nadaje się do wykończenia normalnego manicure.

      Usuń
  2. dzięki za odp :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń