niedziela, 1 maja 2016

Moje paznokcie - różowy neon HNM + proszek świecący w ciemności

Oto ja... i moje różowe paznokcie!... pół życia spędzone w glanach i czerni!!! A teraz róż na rękach! Po raz drugi w mojej pazurkowej przygodzie, ale po raz pierwszy w neonie (za pierwszym razem wytrzymałam całe kilka dni zanim ściągnęłam!) :D 
W duecie z sugar effect zrobionym proszkiem świecącym w ciemności.

Jeśli ktoś jest ciekawy jak zrobić sugar effect to w tym poście wstawiałam przykładowe wzory i tutorial: [klik]
Użyto do tej stylizacji:

1) paznokcie wzmocnione żelem High Light Silcare na bonderze kwasowym tej samej firmy.

2) Kolor to HNM numer 1557. To typowy różowy neon o słabym kryciu. Samodzielnie trzeba byłoby go nakładać z 5-6 warstw. Koniecznie trzeba dać kolor bazowy. Zwykle daje się na kolor biały... ja wolałam nałożyć pod spód jasny róż, żeby nie wyciągać jeszcze bardziej neonowego charakteru tego HNM. Wystarczająco dziwnie czuję się w różu :D poziomuje się świetnie, trochę lejący i rzadki więc zwolenniczki gęstych lakierów nie będą się z nim lubić raczej. Buteleczki przyszły wypełnione tak, że dwa z nich się wylały w transporcie minimalnie. Po sam gwincior nalane! Ledwo starczyło miejsca dla pędzelka. Na tak nalaną partię to jeszcze nie trafiłam na Ali. Zamówiłam trzy kolory HNM (1557, 1338, 1600) i niestety wszystkie trzy mają słabe lub przeciętne krycie.
Na ten moment cena bardzo atrakcyjna.
O odmaczaniu nie będę nic mówić, bo piłuję kolory. Co do trwałości - na żelu wszystkie hybrydy trzymają na mur beton. Jak odchodzą to razem z żelem :) więc tu też nic nie powiem.

3) Top również HNM. Na razie nie mogę o nim nic powiedzieć, bo mam go pierwszy raz na paznokciach. Pięknie błyszczy, fajnie się nakłada. Śmierdzi jak większość aliexpressowych hybryd. Do kupienia pod tym samym linkiem co różowy neon.

4) Do namalowania wzorku pod sugar effect użyłam białego paint żelu saviland. Kupiony tutaj.

5) Proszek fluorescencyjny. Kolor Blue. Konsystencja sypkiego, drobnego piasku. Nie jest to puder w każdym razie. Obsypałam nim nieutwardzony wzór rysowany paint żelem, potem na minutę do diamencika. Ładnie świeci w ciemności o ile będzie odpowiednio długo wystawiony na mocne światło. Bardzo ładnie wtapia się z żelem saviland. Nie ma żadnych białych prześwitów. Nie ma też ostrej faktury więc nie przeszkadza mi jakoś bardzo.
Sprzedawany w woreczkach strunowych po 10 gram. Nie jest go jednak jakoś szczególnie dużo. Proszek jest dosyć ciężki. Ilość w sam raz do paznokciowych zdobień od czasu do czasu.

Po jakimś czasie zaktualizuje info o tym jak radzi sobie Top... oraz czy proszek mocno się brudzi i wyciera. Póki co efekt bardzo mi się podoba.
 Efekt w półmroku:
Efekt w ciemności:


Oczywiście świeci tak mocno tylko gdy go dobrze naświetlimy wcześniej. Ale efekt i tak bardzo mi się podoba. To połączenie różu i niebieskiego sugar effect wydaje mi się bardzo w porządku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz