czwartek, 7 kwietnia 2016

Moje paznokcie - Smart + stempele

Ostatnio sobie coś olałam aktualizowanie wpisów ze swoimi manicure! Możecie mnie za to zlać, skopać i żywcem w piwnicy zamknąć na tygodniową głodówkę! Biorę wszystko na klatę :D

Dziś o poniższej stylizacji:


Paznokcie jak na razie wciąż zbudowane żelem High Light Silcare. Z każdym dniem coraz mniej dobrego mogę powiedzieć. Marzenie w obróbce, ale moje paznokcie chyba go za bardzo nie lubią. Na początku wszystko pięknie, a po uzupełnieniach coraz gorzej. Co przy skórkach uzupełniłam to przy kolejnej zmianie manicure było już odklejone. Od strony wolnego brzegu po spiłowaniu przedłużenia do granicy naturalnej długości paznokieć również zaczął się odklejać. Przy kolejnym napływie gotówki zamówię sobie ich firmowy bonder i primer izobaczymy czy pomoże. Czaję się też na ich żel Affinity Ice 

Kolory na paznokciach to lakier Smart: Sage Scarf (serdeczny i środkowy) oraz  
Blue Rapture (pozostałe paznokcie). Sage Scarf nakładałam trzy warstwy, krycie ma takie sobie. Jednak kolorek i wygoda malowania rekompensuje konieczność nałożenia dodatkowej warstwy. Blue Rapture na zdjęciu w dwóch warstwach. Krycie fajne, ale przy paznokciach przedłużanych żelem clear przezroczysta końcówka jednak by przy dwóch warstwach prześwitywała.

Top Smart. O nim już się wiele razy rozpisywałam. Jak na razie to mój ulubiony top z Ali. Rzadki, śmierdzący, lejący... ale jedna warstwa wystarczy aby paznokcie pięknie błyszczały. Teraz mam w testowaniu inny top z Ali

Lakiery i Top Smart do kupienia tutaj (najtaniej teraz w tym zestawie): [klik]

Stempelek Jelly Clear (ten z zamykanym wieczkiem). Nie umiem go jednoznacznie ocenić. Z jednymi kolorami KADSów współpracuje wyśmienicie i wzorki odbijają się za pierwszym razem idealnie. A z innymi muszę przeprowadzić kilka prób zanim wyjdzie bez większych defektów. Mimo wszystko jak na razie najlepiej mi się nim pracuje. Niestety to zamykane wieczko bardzo szybko zaczęło pękać na brzegach :( a plastik z ktorego wykonany jest uchwyt nie jest odporny na aceton. Niefortunnie sobie go ubabrałam i aceton paskudnie wypalił plastik eeech teraz muszę pracować takim "bzzzydalem".

Stempel kupiłam tutaj: [klik]

Lakier do stempli KADS kolor #17 deongaree. Farbuje jak jasna cholera i to właśnie jeden z tych, które jakoś nie chciały współpracować. Kilka prób musiałam zrobić zanim wyszło w miarę ładnie. Ręce pofarbowane, płytka pofarbowana, blat sobie pofarbowałam, a nawet bluzke pobrudziłam (nie wiem jakim cudem tak ubabrałam wszystko wokół!!!)

Lakiery do stempli kupione tutaj: [klik]

Płytka do stempli Born Pretty. Nie mam jej nic do zarzucenia. Wzorki ładnie się odbijają w zależności od użytego lakieru. Kupiona tutaj: [klik]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz