niedziela, 24 kwietnia 2016

Moje paznokcie - black&holo

Bardzo pokochałam połączenie czarnego z pyłkami holo.
Dla mnie to gustowna stylizacja, która nie wymaga dużego nakładu czasu i umiejętności.
Zmęczona całym tygodniem uciążliwej pracy chciałam coś szybkiego i niewymagającego... tak więc dalej, aż do znudzenia wałkuję Smartową czerń, którą pokochałam całym sercem :)


Produkty użyte do tej stylizacji:

Żel Silcare High Light do wzmocnienia płytki. Nałożony na kwasowy bonder z Silcare. Mam nadzieję, że teraz mniej będzie się podpowietrzać. Mam z tym żelem problem, gdy tylko wzmacniam nim płytkę. Mimo zabezpieczenia wolnego brzegu żel notorycznie odkleja mi się na końcówkach paznokci. Zobaczymy, czy bonder coś pomoże :(

Smart Black Pool 40518. Dwie warstwy. 

Fioletowy pyłek holograficzny z grupowych zamówień. Kupione tutaj: [klik]
Pyłek nakładałam bez bazy z koloru. Bezpośrednio na żel silcare nałożyłam warstwę Reinforce Gel z Elite99. Ma cudowną warstwę dyspersyjną więc wcieranie w niego pyłków jest bezproblemowe. Pyłek nałożyłam w dwóch warstwach, żeby nie było prześwitu na brzegu paznokcia. A więc serdeczny i środkowy palec zrobiony jest systemem: Reinforce + 1 warstwa holo + Reinforce + 2 warstwa holo + reinforce + top. Ten sposób jest dla mnie mniej uciążliwy niż stosowanie bazy z koloru. Połowa moich lakierów z Ali nie ma warstwy dyspersyjnej więc potem i tak trzeba nałożyć top, w niego wetrzeć pyłki i  potem jeszcze dwie warstwy topu, żeby zabezpieczyć odpowiednio paznokieć przed wycieraniem. 
Reinforce Gel kupowałam tutaj: [klik]

Stempel odbijałam z płytki QXE-08. Niestety aukcja z której zamawiałam jest już nieaktywna. Ale znalazłam inną płytkę, na której jest identyczny wzór. Można ją kupić tutaj pod numerm 09: [klik]
Wzór odbijałam czarnym lakierem Kads (kupione tutaj: [klik] ) oraz stemplem typu jelly clear. Stempel kupiłam tutaj: [klik]
Zrobiła mi się mała niedoróbka na środkowym palcu, ale nie miałam już siły zmywać i odbijać od nowa :( w każdym razie ubóstwiam ten stempel. Na poczatku miałam z nim problem, ale umyłam go porządnie, przetarłam zmywaczem i nagle zaczął pięknie odbijać. Trzeba to jednak robić z wyczuciem. Bardzo lekko dociskać go do płytki, aby zebrać wzór. Zbyt mocne dociśniecie powoduje, że wzór jest krzywo lub odbija się niepełny.

No i do wykończenia dałam Top  GelPolish ten w dużej 15ml butelce. To dla mnie największe zaskoczenie... zdetronizował mój ukochany Smart Top. Przez ostatni tydzień miałam ten GP na paznokciach nałozony na nudziaka z CND w bordowych buteleczkach. I wczoraj przy zdejmowaniu mani top nadal błyszczał jak nowonałozony.... a muszę zaznaczyć, że praca w tym tygodniu była ciężka. 50 godzin s pędzonych przy składaniu kartonów i klejeniu "na gorąco". Ciągle byłam uwalona klejem, który albo wygryzałam z paznokci zębami, albo skrobałam tępą stroną nożyka, albo moczyłam w benzynie, jeśli była ku temu okazja i trochę czasu. Wiele razy mocno w coś przypierniczyłam i nic nie popękało. Tak więc top przeszedł naprawdę ekstremalną próbę trwałości. Błyszczy jak szalony, posiada silną warstwę dyspersyjną, jest rzadki i potwornie śmierdzi. Ale wybaczam mu wszystko! Kupiony za 3$ o tutaj: [klik]
Doszedł szybko. Jakoś poniżej 3 tygodni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz