piątek, 12 lutego 2016

Smart Shellac lakier hybrydowy z Aliexpress + wężowa skóra

Szukałam dla siebie takiej koncepcji, która pozwoli mi za jednym zamachem przetestować więcej niż jeden lakier.
Wybór padł na wężową skórkę w różnych odcieniach. Od dawna już chciałam spróbować zrobić ze swoimi paznokciami coś więcej niż tylko ciagle kolor, kolor i do znudzenia sam kolor :D 
Teraz po fakcie stwierdzam, że kompletnie mi "snake skin" nie leży. Czuje się trochę staro z takimi paznokciami. Tak więc test kolejnych kolorów pojawi się bardzo szybko... heh.

Kolory jakie wykorzystałam do zrobienia manicure:
Mały i kciuk: Black Pool (40518) 2 warstwy
Serdeczny: Hotsky to Tchotchky (40529) 3 warstwy + wężowa skóra
Faker: Hot Chilis (40507) 3 warstwy + wężowa skóra
Wskazujący: Iced Coral (40517) 3 warstwy + wężowa skóra

Black Pool po dwóch warstwach świetnie przykrył. Tylko pod światło wychodzi lekki prześwit w miejscu, gdzie pazur jest przedłużony przezroczystym żelem.
Hotsky i Chilis 3 warstwy, choć ten drugi też robi spory prześwit patrząc pod światło.
Iced Coral... nadaje się raczej na naturalne paznokcie (nie przedłużane przezroczystymi zelami), albo na jakiś podkład. Bardzo mocno odznacza się przedłużona końcówka mimo nałożenia 3 warstw.


Przy okazji cpyknęłam fotke w trakcie malowania poszczególnych warstw.
Po jednej warstwie:

 Po dwóch warstwach:

 A po trzeciej kompletnie zapomniałam zrobić foto :(

I teraz jak zrobiłam wężową skórę...
Najpierw robiłam podkład z wybranego koloru . W tym wypadku z drobinkami, bo uważam że nadają wężowej skórze więcej charakteru. Nakładamy tyle warstw aby uzyskać satysfakcjonujące krycie. Jednak lepiej dobierać te lepiej kryjące bo taki manicure sam z siebie może wyjść dość grubo na paznokciu.
Gdy paznokcie są już pomalowane to robimy sobie mieszankę z topu i czarnej hybrydy. W proporcji ok. 40% czerni i 60% topu. Taką mieszankę nakładamy na paznokcia, na którym chcemy robić efekt. Średnio cienką warstwą. Najlepiej robić każdy paznokieć osobno, ponieważ wzór szybko się rozmywa. Nie utwardzamy tej warstwy z mieszanką topu i czerni! Odmierzamy sobie kroplę samego topu na jakieś sreberko i za pomocą sondy do zdobień przenosimy krople topu na paznokieć. Ja aby uzyskać bardziej realistyczny efekt środkiem paznokcia nakładałam wzór podłużnie, a po bokach robiłam kropki. Praktyka czyni mistrza. Jeśli powstały wzór jest satysfakcjonujący to wkładamy rękę do lampy. Jeśli coś się rozmyło, rozlało itp. Możemy całość wytrzeć i zrobić jeszcze raz.
Ja na koniec nakładałam jeszcze jedną warstwę samego topu. Gotowe!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz