czwartek, 17 grudnia 2015

Shellac z Aliexpress (Openbox 4 lakierów)

Aliexpress odkryłam dwa miesiące temu i jak głupia nazamawiałam przez ten czas kilkadziesiąt różnych przedmiotów (może nawet dobiłam już do setki). I cały czas ni widu ni słuchu. Listonosz jakby się zapadł pod ziemie, a ja każdego popołudnia latam do skrzynki podekscytowana niczym mała dziewczynka.... i oto wreszcie jest!

Przyszła do mnie upragniona, pierwsza paczka z Aliexpress. Jedna z najpóźniej zamówionych, a najwcześniej dostarczonych. Myślałam, że ucałuję Pana Roznosiciela z wrażenia i szczęścia.

Lakiery CND kupione od użytkownika Zlin.

Zamówione 1 grudnia (12h po zakupie już zostały wysłane)
Dotarły 17 grudnia
Wysłane listem poleconym za free.
Cena 55,35zł za 4 sztuki.

Jestem bardzo miło zaskoczona czasem realizacji i pigmentacją tych lakierów. Naczytałam się w komentarzach i na forach, że jasne odcienie kryją dosyć słabo, dlatego zdecydowałam się na ciemniejsze (plum paisley, indigo frock, pretty poison i steel gaze). Mój zachwyt nad nimi sprawił, że już leci do mnie kolejnych 7 odcieni. Tak więc niebawem pojawią się kolejne wzorniki :D night glimmer, crimson sash, hotski to tchotchke, blue rapture, purple purple, tango passion, midnight swim.

Przy okazji przestrzegam wszystkich. Sprawdzajcie poziom lakierów w swoich buteleczkach! Ja niestety pomyślałam o tym za późno. A okazało się, że Steel Gaze w buteleczce mam 0,5cm na dnie :( za późno już, żeby zakładać spór. Opinia na aukcji wystawiona pozytywna... Mam nauczkę na przyszłość. Reszta kolorków z tej paczki wypełniona w około 60%.

Zdjęcie przedstawia kolory na wzorniku po nałożeniu dwóch warstw. Jestem zadowolona z zakupu. Z lakierów dostępnych w PL trudno za tą cenę kupić lepsze!
 Kolejno kolory: plum pasiley, indigo frock, pretty poison, steel gaze.



Śliwka na krótkich paznokciach pokryje dobrze po dwóch warstwach. Ale na długich zalecam trzy cienkie, aby uniknąć prześwitów przy wolnym brzegu. Jest to ciemny kolor, który w świetle pięknie połyskuje na lekko metaliczny fiolet.

Kolor indigo frock jest tak napigmentowany, że na krótkie paznokcie od bidy można nakładać pojedynczą warstwę. Na długie lepiej 2 warstwy, żeby nie było prześwitów na wolnym brzegu.

Troszeczkę się rozczarowałam zielenią - sugerując się oryginałem myślałam, że będzie ciemniejsza. Kryje raczej średnio. Na krótkie paznokcie można dwie warstwy nakładać, ale na długie lepiej trzy średnie. Efekt po nałożeniu trzech warstw jest naprawdę piękny. W normalnym dziennym świetle wychodzi taka butelkowa zieleń z delikatniutkimi złotymi drobinkami. Efekt końcowy na paznokciach mnie w 99% zadowala!

A złoty... noo jak wiadomo brokatowe lakiery mają zawsze słabsze krycie. Dopiero po 3 warstwach nabiera prawdziwej głębi. Ale od bidy to i dwie na krótkich paznokciach można. Ogólnie jest piękny - takie brudne złoto bez brzydkich jaskrawo żółtych refleksów. Nie żałuję wyboru, choć również odbiega od oryginału. 



Buteleczki prezentują się następująco:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz