poniedziałek, 28 grudnia 2015

Shellac Pretty Poison 40547 lakier hybrydowy z Aliexpress

Dzisiaj krótka recenzja powyższej zieleni.

Zacznę od tego, że sugerując się oryginałem spodziewałam się jednak czegoś ciemniejszego. Kolor zupełnie inny, choć wciąż ładny.

I jak zwykle okazało się, że krycie lakierów na wzorniku nijak się ma do krycia na naturalnych paznokciach.
Przy długich szponach musiałam nakładać trzy warstwy, aby uniknąć prześwitów na wolnym brzegu. Co w sumie wyszło na dobre, bo i zieleń nabrała wtedy więcej głębi :)
Lakier ma fajna gęstość. Ani rzadki, ani gęsty. Idealny. Pędzelek bardzo wygodny. Z łatwością można zrobić mani bez zalewania skórek.

1. Zdjęcie robione przy LEDowej lampie.


2. Zdjęcie robione w naturalnym, dziennym świetle:


3. Po 8 dniach noszenia. Przetrwały 3 najgorsze dni przedświątecznych przygotowań i mycie całych stosów naczyń po rodzinnych kolacjach :) Niestety paznokcie rosną mi na tyle szybko, że kiepska ze mnie testerka trwałości. Przy takim odroście już nie mogę wytrzymać.


Odmaczał się bezproblemowo w acetonie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz