poniedziałek, 28 grudnia 2015

Shellac Plum Paisley 90627 lakier hybrydowy z Aliexpress

Fiolet... całe święta żałowałam, że nie nałożyłam go sobie zamiast zieleni.
I teraz na sylwestra postanowiłam, że zagości na moich dłoniach z jakimś błyskającym akcentem.

 W przypadku tego lakieru krycie na naturalnej płytce również słabsze niż, gdy malowałam wzornik. Wiadomo - kładzie się cieńsze warstwy co by nie pozalewać skórek. Postanowiłam zakończyć manicure na dwóch warstwach, czego w sumie żałuję, bo pod światło mam trochę prześwity na części wystającej poza opuszek. Taki to już urok długich pazurów :)

Konsystencję i pędzelek ponownie oceniam bardzo dobrze. Bez większego wysiłku pomalowałam paznokcie bez babrania po skórkach. Poziomuje się przeciętnie, ale nadal akceptowalnie.

1. Zdjęcie z jedną warstwą. Aparat w telefonie przekłamał tu kolor :( widać nawet po dziwnym odcieniu skóry. Ale wrzucam, bo widać mniej więcej jakie ma krycie na naturalnych paznokciach.


2. Zdjęcie po dwóch warstwach:


3. Zdjęcie gotowego manicure. Na serdecznym i środkowym palcu efekt holo grapefruit z Indigo. I tu muszę dodać, że warstwa dyspersyjna tego lakieru to cud miód dla wszelkich pyłków. Wszystko pięknie się przykleja i tworzy idealna gładką taflę. Nie ma prześwitów. (edit. z perspektywy czasu mogę tu dodać info, że niestety nie wszystkie lakiery z tej serii posiadają warstwę dyspersyjną, albo też posiadają, ale zbyt słabą do nakładania efektów brokatowych. Radzę więc przed robieniem takiego manicure orientować się na wzorniku, czy da radę w dany kolor wetrzeć pyłek.)


Zapomniałam strzelić fotkę tego manicure przed zdejmowaniem. W każdym razie nie miałam odprysków, obtarć, nigdzie nie odłaził od paznokcia.
Odmaczanie w acetonie bezproblemowe.

3 komentarze:

  1. witam :) widzę, że Twoja kolekcja ciągle się powiększa :) podobnie jak moja :) może doradzisz mi coś? może masz coś w swojej kolekcji godnego polecenia. poszukuję na ali:
    *** krwistej czerwieni
    *** ładnej jasnej, pastelowej brzoskwinki
    *** cukierkowego, jasnego różu
    tylko nie blingi, bo nie leżą mi, jak dla mnie to mają za mały pędzelek i w ogóle nie umiem nimi malować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czerwieni z Ali przewinęły sie u mnie 4 różne lakiery i najpiękniejszą intensywną klasyczną czerwienią jak na razie jest dla mnie CND 018 w bordowych buteleczkach od sprzedawcy Rose Nail (USA Brand). Ewentualnie jeszcze 003 Sexy Mix, ale to już minimalnie ciemniejsza od tej z CND, równie dobrze kryjąca. Idealnej pastelowej brzoskwini też nadal szukam :( Mam tylko kolor 122 z Gel Len, ale w rzeczywistości jest dla mnie zbyt intensywny. A cukierkowy jasny róż nie wiem jak zinterpretować :D nie mam pojęcia jak taki powinien wyglądać. No i osobiście nie przepadam za różowymi więc za wiele ich nie wypróbowałam.

      Usuń
  2. Witam, dzięki za szybką odp, tez nie przepadam za różami, ale bratanica poprosiła mnie o taki ładny słodki róż, ten słodki to byłby lepiej zastąpić słowem delikatny :)ładna brzoskwinka jest w blingach, wieczorem mogę podać nr, nie mam żadnego zelu z gel len, wiec kupie sobie ta brzoskwinkę co wspomniałaś, przez lata nosiłam ciemne kolory, a teraz kocham czerwienie, więc dzisiaj zamówię sobie kilka :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń